Niebywałe! Lech Poznań pokonał na wyjeździe Jagielonie Białystok 3:2, choć po 20 minutach Lechici przegrywali 2:0. Mecz był ciekawym widowiskiem; w pierwszej połowie - wręcz znakomitym. Jagielonia prowadziła 2:0 po bramkach Tomasza Frankowskiego w 11. min i Remigiusza Jezierskiego w 21. min. Lech jednak się podniusł i i wyrównał jeszcze przed przerwą po golach Roberta Lewandowskiego (27 min.) i Sławomira Peszko (43. min), a młody Tomasz Mikołajczak miał jeszcze kapitalną okazje na bramke 3:2. Ta padła dopiero w drugiej połowie pod koniec meczu, gdy w 88. min Kolumbijczyc Manuel Arboleda wykończył strzałem głowa dośrodkowanie Peszko.